Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
Pierwszy dzień w nowej szkole.
Nie wiem co moim starszym strzeliło do głowy żeby się przeprowadzać !
Nie wiem jak się będę czuła w nowej szkole, ale jakoś to przeżyję mam nadzieję.
- Hej Kinga wstałaś ? - Mama miała częsty zwyczaj wchodzenia do jej pokoju bez pukania.
- Taaa.... Idę....
- Humorek nie dopisuje dzisiaj ? - Mama jak zwykle dociekliwa.
- Mamo ! A jaki ma być ?! Przeprowadzasz się ze mną na jakieś odludzie nie mam tu kumpli i ma być ok ?- To mówiąc trzasnęłam drzwiami i wyszłam.
Jestem już prawie przy szkole gdy dogania mnie jakaś zdyszana nieznajoma dziewczyna.
-Hej ! Jestem Wiki a ty ?- Pyta.
-Ja mam na imię Kinga. Miło Cię poznać Wiki. - Widać było ze dziewczyna ma jeszcze sporo do powiedzenia Kindze, gdy nagle za Wiki wyrosły dwie dziewczyny . Były ubrane na czarno i przypominały totalne Emo.
-Wiki, lepiej zajmnij się sobą i zostaw tę dziewczynę w spokoju, OK? -powiedziała jedna z nich. Wiki czym prędzej uciekła jakby się ich bała.
-Cześć, ty jesteś ta NOWA ?- Spytała jedna z nich .
-No tak to ja. Mam na imię Kinga.- Odpowiadam.
-Fajnie, jestem Miśka a to moja kumpelka Teresa.
Teresa zdawała się skromniejsza niż Miśka . Mało rozmawiała.
-Hmm...- zastanowiła się Teresa na skinienie Miśki. -Moze chciałabyś nalezeć do naszej paczki ? Ty, ja i Miśka, co ?
Zastanawiam się. Niby chcę. One są lubiane, podziwiane, ludzie z klasy i szkoły boją się ich. Czadersko było by się przyjaźnić z takimi laskami.
-Dobrze, zgoda. Widzimy się na następnej przerwie, nie ?- I poszłam na Biologię.
Na następnej przerwie widziałyśmy się tak jak i na następnej i jeszcze na następnej i na ostatniej. Nawet razem wracałyśmy do domu i po kolei odprowadzałyśmy się.
Umówiłyśmy się ze skoro się kolegujemy to czas zacząć tak samo się zachowywać, ubierać by nie odstawać od zadnej z nich.
Następnego dnia postanawiam :
ZACHOWUJĘ SIĘ JAK ONE BO ONE SĄ CZADERSKIE !!
-Cześć Kinia !- Teresa pierwsza podchodzi do mnie gdy się przebieram w szatni.
-O! Cześć Teresa , właśnie o was myślałam .Gdzie nasza królowa Miśka ?
-Jestem !- Odezwał się znajomy głos Miśki na schodach budynku szkoły.
-Dziś po lekcjach ja i Miśka mamy dla Ciebie niespodziankę.- Odezwała się lekko zawstydzona Teresa.
Myśle skromniutka Tereska źle czuje się w cieniu przebojowej i otwartej na świat Miśki.
-Mam tylko cichutką nadzieję...- Zaczęła Miśka.
-Ze nam nie zwiejesz !! - Dokończyła ze śmiechem i łobuzerskim uśmieszkiem który napewno nie znaczył nic dobrego dla Kingi.
Chcecie dowiedzieć się co przygotowały Miśka i Teresa dla Kingi ?
Czy to będzie dla niej dobre czy złe ?
Jakie poniosą tego kosekwencje ?
Czytajcie część drugą "Buntowniczek" cz.2 już wkrótce !!! :))
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów